I własnym oczom nie wierząc do końca, przeczytałam że Imoen na rocznicę powstania bloga organizuje candy, w którym nagrodą jest maszyna do szycia - coś niesamowitego!!! Co prawda nigdy w życiu nic nie wygrałam, ale takiej okazji nie można przepuścić, trzeba dać losowi szansę :D
I w końcu mogłabym spróbować patchworków ...

Trzymajcie kciuki żeby się udało :)
A z robótkami jeszcze z tydzień będzie cisza, a potem mam nadzieje że w końcu znowu wezmę igłę do ręki - czy ja jeszcze pamiętam jak to się robi? :)
to trzymam kciuki za maszynowe candy!!!:)
OdpowiedzUsuńigła tylko czeka na Ciebie, tego się nie zapomina to jest we krwi:))))
Mimo iż też się zapisałam to trzymam kciuki za Ciebie...ja swoją ukochaną maszynę już mam :)
OdpowiedzUsuńŻyczę powodzenia...zawsze milej jak wygrywa ktoś kogo znamy niż zupełnie obca osoba :)
Więc zaciskam mocno oba...a jak mi się uda namówić chłopaków to jeszcze 8 zaciśniemy ;)
O! Yen ja i mój Połamaniec zaciskamy kciuki - to już cztery! Do w końcu dwa sprawne paluszki ciągle Arturo posiada :)
OdpowiedzUsuń