Ah, jak przyjemnie było posiedzieć sobie na kanapie, z nogami owiniętymi kocem, pod ciepłym światłem lampy, i machać igłą i niczym się nie martwić poza tym, że ciągle mi krzyże maltańskie "przeciąga" na jedną stronę :D
Środek skończony :)




Może uda się do gwiazdki skończyć? :D
super - przede wszystkim dlatego że koniec remontu!! Przynajmniej na tyle żeby usiąść i się zrelaksować z igłą :)
OdpowiedzUsuńNo no wychodzi fajnie i zdążysz do gwiazdki - chyba że ... zarazisz się Novą :)
Trzymam kciuki za skończenie :) Ja swój obrus handargerowy kończę już chyba 5 rok... ;)
OdpowiedzUsuńNo to się czuję trochę rozgrzeszona, bo ja dopiero 3 lata swój robię :))))
OdpowiedzUsuńYenn, dlaczego Ci przeciąga w jedną stronę ?? Zabierz może swój bieżnik na spotkanie, komisyjnie poszukamy problemu.
Woooow! Jakie cudne koronki!!! Podziwiam z zachwytem! przepięknie Ci wychodzi!
OdpowiedzUsuńKrzysiu, no właśnie nie wiem - na pewno coś źle robię, ale jeszcze nie udało mi się rozgryźć co :(
OdpowiedzUsuńDzięki że zaglądacie :)
Śliczny hardanger.
OdpowiedzUsuńWOOooowwww....powiem tak, też bym tak chciała....jakos za dużo srok na raz chwytam za ogon i już mi na hardngera czasu brakuje :(
OdpowiedzUsuńA jak patrzę to mi szkoda strasznie.
Piękny będzie.
Jak już się dowiesz czemu Ci ściąga na jedną stronę to poproszę o wytyczne ;)
U mnie jest to samo....
Może dlatego na hardangera czasu nie znajduję ;)
Coraz więcej i coraz piękniejszy bieżnik!
OdpowiedzUsuńNie wiem co znaczy że się coś tam przeciąga - dla mnie to prawdziwie dzieło sztuki!
OdpowiedzUsuńNie mogę się doczekać, aż będzie skończony...
Przeciąga, czy nie przeciąga i tak śliczne! Weź na spotkanie - chętnie usłyszę od Specjalistek dlaczego tak się może dziać .... I pokaż koniecznie jak idzie kalendarz dla Młodego :)
OdpowiedzUsuńJa już wiem czemu "przeciąga" - to się nazywa brak czytania ze zrozumieniem :D Jak mi się uda fotki dzisiaj zrobić, to jutro wam pokażę :)
OdpowiedzUsuńPolka - jak miło że do mnie zajrzałaś, podziwiam Twoją kuchnię od dawna :)
jakie śliczne hardangerowe bajerki,no padam i podziwiam:)
OdpowiedzUsuń