środa, 19 września 2012

czerwony

Zawsze lubiłam (i nadal lubię) ciemne kolory - jak to moja znajoma określa, uważam że w szaro-buro-czarnym mi do twarzy :)
Jednak od pewnego czasu zaczynam mieć ochotę na przełamywanie monotonii.

A do tego, zakochałam się w ręcznie farbowanych włóczkach - i dzięki Pimoshce mam piękną czerwień:)

piękna czerwień, ani nie jest malinowa, ani nie jest wściekle czerwona - jest po prostu idealna...

A jak mi do ostatnio kupionej torebki pasuje:)

pasuje idealnie ...
I już wiem co z niej zrobię ;)

14 komentarzy:

  1. Piękna włóczka - ja uwielbiam czerwony, więc dla mnie jest idealna. Zdradź, co z niej będzie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można powiedzieć że krople rosy :)

      Usuń
  2. Super włóczka, czekam na efekty pracy ;O)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaczęłaś już robić? Kolor prześliczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lila, jeszcze nie - uparłam się że Ripariana najpierw skończę no i jakąś czapkę i szalik muszę sobie sprawić na nadchodzący zimniejszy czas :)

      Usuń
  4. Piękny kolor! Ciekawe, co z tej włóczki zrobisz:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Będzie piękny komplecik - czekam na efekty pracy :) ewa

    OdpowiedzUsuń
  6. O kolor cudny! Będzie szyjogrzej czy poncho?

    OdpowiedzUsuń
  7. No nie, pokazałaś tylko kawałek torebki! Tak się nie robi ;) Mimo tego, kolory super dobrane, a Ty jesteś bardzo tajemnicza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jola, oj tam oj tam :)
      Torebki nie ma co pokazywać, bo poza kolorem nie ma w niej nic fajnego :D A z włóczki oczywiście chusta będzie :)

      Usuń
  8. Niema jak idealna czerwień! Ciekawe co z niej zrobisz? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw ślad ...