
Teraz jako przerywnik od krzyżyków sięgam po Table Runer by Ruth Hanke. Wzór kupiłam na e-bay, tkanina do hardangera ecru, nici Petra ecru nr. 5 i nr. 8.
Zdjęcie oryginału:

Moje wypociny:)


W tej chwili mam skończone wszystkie bloczki i cały ścieg dziergany, postaram się zrobić jakieś zdjęcie w najbliższym czasie :)
Bardzo mi sie Twoje 'wypociny' podobaja Yenn :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko!
Ładniutko się pocisz ;-)
OdpowiedzUsuńAniołki powiadasz - moje też pofrunęły w świat!
Chyba czas powoli brać się za nowe...
Ata, tez już myślę o aniołkach - tym razem trochę innych, na styropianowym stożku.... na razie myślę :)
OdpowiedzUsuńBea, cieszę się że Ci się podoba :)
A mój komentarz zjadło... :-( A pisałam, że bardzo mi sie podoba serweta, bo to serweta ma być, tak? I aniołek śliczny :-)
OdpowiedzUsuńlilka - to taki bieżnik chyba bardziej - jak zwał tak zwał :)
OdpowiedzUsuńno i jak Ci się robi Petrą - dla mnie za mocno się mechaci jednak :(
OdpowiedzUsuńA co do mereżki o której pisałaś na moim blogu - nie bój nic - jak będzie trzeba zeskanuję kawałek książki gdzie i o rogach napisane i mereżka wytłumaczona :)
Hmmm... Ciekawe. Ten anioł na stożku zainteresował mnie i to dość mocno. Czekam więc cierpliwie :-)
OdpowiedzUsuńMadziula - Petra ostatnio niezbyt dobrze, szczególnie ta grubszą, nr.5 - mechaci się, wyszywam małymi kawałkami a i tak widzę różnicę w tym jak układa się nić na ściegu kiedy zaczynam nitkę i kończę. Na Petrze się uczyłam hardangera, ale odkąd spróbowałam oryginalną nicią perłową, to do Petry straciłam serce :)
OdpowiedzUsuńNo właśnie - mi się też przestało podobać!!
OdpowiedzUsuńMagda - bo człowiek robótkujący się rozbestwia - raz spróbuje porządnych oryginalnych materiałów i potem zbiera te złotówki żeby wymienić a to na funty a to na dolary :) A tak z ciekawości - gdzie w Polsce nici kupujesz? W Hobby Studio?
OdpowiedzUsuń